Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Fonograficznego rozpoczyna nowy etap swej walki z internetowym piractwem. Organizacja pozwała właśnie serwis grup dyskusyjnych Usenet.com, zarzucając mu jawne przyzwolenie, a wręcz zachęcanie użytkowników do łamania praw autorskich.
Nie ucichły jeszcze echa procesu, w którym Jammie Thomas skazana została na karę 220 tys. dolarów za udostępnienie 24 plików muzycznych w sieci FastTrack (kobieta zapowiedziała już apelację od orzeczenia), tymczasem RIAA poinformowało o kolejnym pozwie.
RIAA zarzuca Usenet.com oferuje identycznych funkcji, jak zwyczajne sieci p2p. W pozwie organizacja cytuje informacje zawarte na stronie operatora, mówiące o szybkich serwerach i zachwalające usługi jako "najlepszy obecnie sposób dzielenia się plikami mp3 w Sieci".
Serwis podaje też przykłady poszczególnych grup usenetowych, na których udostępnianie są różne gatunki muzyczne, informując jednocześnie, iż w żaden sposób nie kontroluje udostępnianej przez użytkowników zawartości.
Wytwórnie muzyczne chcą procesem sądowym wymusić zaprzestanie świadczenia przez firmę usług, które umożliwiają internautom na wymianę plikami muzycznymi.
Pozew przeciwko Usenet.com można uznać za kolejną odsłonę antypirackich działań RIAA - po serii procesów przeciwko firmom i stronom stojącymi za wymianą plików w sieciach p2p, a także użytkownikami prywatnymi, przyszła najwyraźniej pora na grupy dyskusyjne.
Należy się spodziewać, iż w niedługim czasie RIAA pozwie kolejne serwisy "zachęcające do piractwa" w ramach grup dyskusyjnych. W 2006 r. działania branży filmowej doprowadziły do zamknięcia serwis NZB-Zone, któremu zarzucano ułatwianie dostępu do nieautoryzowanych kopii filmów.
Źródło: di.com.pl
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.